25 lutego 2009 roku Rada Miejska w Grodzisku Mazowieckim zmodyfikowała uchwałę w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Grodzisk Mazowiecki, odnosząc się do protestu Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Związek apelował o zniesienie zakazu hodowli gołębi pocztowych w granicach miasta Grodzisk Mazowiecki. Za zniesieniem zakazu optował także radny Tomasz Suchożebrski z PO, który zgłosił projekt zmian.
Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Grodzisk Mazowiecki z dnia 26 sierpnia 2008 roku w paragrafie 27 mówił o tym że: „Na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej, z wyłączeniem gospodarstw rolnych, znajdujących się w granicach administracyjnych miasta Grodzisk Mazowiecki zabrania się utrzymywania zwierząt gospodarskich i gołębi”.
Rada Miejska 25 lutego 2009 roku zmieniła ten zapis w następujący sposób: „Na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej, z wyłączeniem gospodarstw rolnych, znajdujących się w granicach administracyjnych miasta Grodzisk Mazowiecki zabrania się utrzymywania zwierząt gospodarskich. Zabrania się utrzymywania gołębi na terenie miasta Grodzisk Mazowiecki na obszarze ograniczonym ulicami: Okulickiego, Sienkiewicza, Żyrardowską, rzeką Mrowna oraz torami PKP”.
Podczas głosowania zmiany uchwały okazało się, że jeden radny głosował przeciw i jeden się wstrzymał. Radnym, który był przeciw, okazał się Tomasz Suchożebrski z klubu Platformy Obywatelskiej. Na pytanie Alicji Pytlińskiej Przewodniczącej Rady Miasta dlaczego głosował przeciw. Radny odpowiedział, że był za całkowitym zniesieniem zakazu hodowli gołębi pocztowych w Grodzisku Mazowieckim. Przewodnicząca skomentowała to – „Szkoda, że Pan wcześniej nie zabrał głosu”.
Cała ta sprawa z gołębiami pocztowymi tylko zaszkodzi hodowcom z centrum miasta. Uchwalony w zeszłym roku, w sierpniu, zakaz i tak był martwy o czym można było się przekonać spacerując grodziskim deptakiem – w jego najbliższej okolicy jest kilka gołębników m.in. na pl. Wolności i to na nieruchomości należącej do Gminy Grodzisk Mazowiecki. Interwencja Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych bardziej zaszkodziła, niż pomogła, bo zwróciła uwagę na tę sprawę.
P.K.


