Pierwszy weekend nowego roku umożliwił bezpieczną zabawę na Stawach Walczewskiego. Na głównym stawie lód ma grubość ok. 12 centymetrów. Na stawie bocznym grubość jest jeszcze większa. W nocy z soboty na niedzielę były spore opady śniegu, który przysypał warstwę lodu.
Rodzice w czynie społecznym sami odgarniali śnieg, aby dzieci mogły swobodnie jeździć po lodzie. Odgarnięto także część lodu pod boisko hokejowe. Magistrat, ani instytucje podlegające Urzędowi Miasta – jak informuje jeden z odśnieżających rodziców – na razie nie zainteresowały się lodowiskiem na Stawach Walczewskiego. Być może - jak sugerują odśnieżający – z obawy o bezpieczeństwo.
Lód póki co wygląda solidnie. Mimo sprzyjających warunków ludzi na razie nie ma zbyt wielu. Może nadchodzące kilkunastostopniowe mrozy rozwieją obawy o bezpieczeństwo. W następny weekend warstwa lodu powinna być jeszcze grubsza.

Władze Grodziska stawiają na zabawę w Parku Skarbków. Informowaliśmy wczoraj o wylewaniu wody z Rokicianki pod lodowisko. Niestety na warunki dogodne do jazdy w parku trzeba będzie jeszcze poczekać co najmniej kilka dni, aż woda zamarznie. Problemem jest także – przynajmniej na razie – mała powierzchnia zalana wodą.
P.K.


