Jest to film o człowieku, który stoi za naszymi plecami w kolejce w metrze, siedzi naprzeciwko w autobusie, lub nawet mieszka na naszej klatce. Nic nie wiemy o nim, ani o tym, co kryje w środku. On też tego nie wie, albo nie chce wiedzieć, albo próbuje zapomnieć. Jest podobny do skrzynki z zakodowanym zamkiem. Film pokazuje, jak wiele nie zauważamy, bo mamy dobrą tarczę ochronną - mieszkamy w wielkim mieście.Aleksiej Shultes, były sportowiec, który uległ poważnemu wypadkowi, zarabia na życie jako kieszonkowiec. Mieszka z matką w dużym mieście, rankiem biega w parku, wieczorem ogląda sport w telewizji, czasem odwiedza brata w wojsku. Zawsze robi zakupy w tym samym sklepie. Nie wyraża żadnych emocji, nikt z jego znajomych nie wie, jak żyje. Tajemnicą jest, co ma zapisane w notesie, który zawsze nosi ze sobą.

„Shultes” Bakura Bakuradzego to jednak coś więcej niż film z przesłaniem „dusza uczłowiecza”. Jeśli już pojawia się tu jakaś nauka dla widza, to brzmi tak: nasza obecność w tu i teraz jest krucha i podważalna.
A jeśli nie zdajemy sobie z niej sprawy, jej po prostu nie ma. Agnieszka Jakimiak, KinoShultes, reż. B. Bakuradze, Rosja 2008, 100'
czwartek, 25 czerwca 2009 r., godz. 20.00
Kino, Centrum Kultury, Grodzisk Mazowiecki.Prowadzenie - Łukasz Nowacki
Bilet w ramach GKF - 8 zł
Więcej o filmie: filmweb.pl
Archiwum

