„Nasza klasa” jest przede wszystkim wiwisekcją przemocy. Obrazem przedstawiającym w sposób drastyczny i dosłowny, jak przemoc rodzi przemoc. Kamera jest blisko bohaterów, młodzi aktorzy są dobrze poprowadzeni. Całość przyjemnie zmontowana i sprawnie zrealizowana. Nie powinno więc dziwić, że film jest estońskim kandydatem do Oskara. A jednak, przy całej jego sile, jest w nim jakaś podejrzana łatwość i mimo wszystko brak mu głębi.Obraz Ilmara Raaga jest bez wątpienia filmem mocnym, utrzymanym w manierze weryzmu. Reżyser prowadzi nas poprzez szkolne korytarze, opowiadając historię chłopca prześladowanego przez całą klasę. Nie wiemy do końca, jaka jest geneza tej niechęci, chłopak bowiem nie różni się specjalnie wyglądem, a jednak odstaje od reszty.
Pozbawiony instynktu zachowawczego nie tylko nie jest w stanie, ale nawet nie próbuje wyzwolić się z roli ofiary. W pewnym momencie w jego obronie stanie jeden z jego prześladowców. Logika sytuacji jest bezlitosna, a narastający konflikt - nieuchronny. Z jednej strony ta analiza przemocy to także prawie że biologiczny opis zachowań stadnych, z drugiej - portret moralnego konformizmu.
Film „Nasza klasa” dostał nagrodę w Konkursie Warszawskim i nagrodę FIPRESCI przyznaną przez krytyków filmowych z Międzynarodowej Federacji Prasy Filmowej (Federation Internationale de la Presse
Cinematographique).Nasza klasa (Klass) - dramat, Estonia, 2007, 97 min reż. Ilmar Raag
17 września 2009, godz. 20.00
Grodziski Klub Filmowy
Kino, Centrum Kultury, Grodzisk Mazowiecki
Prowadzenie - Łukasz Nowacki
Bilet w ramach GKF - 8 zł
Archiwum

